Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tęsknota. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tęsknota. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 marca 2013

tęsknota jako gatunek

Tęsknota jest żywą istotą, unikalnym i osobliwym skrzyżowaniem zwierzęcia z rośliną. Jest raczej niewidzialna, ale przypomina kameleona, mianowicie zmienia smaki i zapachy. Nie rozpoznaje się ich zwyczajnie, językiem. Żeby tego doświadczyć, trzeba zamknąć oczy i tak sobie po prostu być. Z rośliny tęsknota wzięła umiejętność kołysania się na wietrze. Dzięki temu bezpośrednie spotkanie z nią przypomina taniec, nawet jeśli pozostajemy w bezruchu. Ten gatunek istnienia ma umiejętność samoistnego pojawiania się i znikania. Nie jest możliwy dotyk. Wielu już próbowało przekroczyć tę granicę. Ona po prostu nie daje się dotknąć. Trudno tutaj o więcej słów. One ją płoszą. I stwarzają jednocześnie.

poniedziałek, 19 listopada 2012

[tylko nikomu o tym nie mów]


milczę do ciebie

mam więcej ciszy
niż istnienia

tak jest
prawdziwie

kruczyca na ramieniu
srebrnej wiedźmy
czułym cięciem dzioba
otwiera ranę

nieruchoma
drżę

oddzieram tęsknotę
od skóry

czyste powietrze
z krwi
się rodzi

środa, 4 stycznia 2012

[...]

przynoszę ciepły oddech
dla twoich bezimiennych dłoni
nauczyłam się tęsknić sama do siebie

poniedziałek, 26 grudnia 2011

woda

Laura wspięła się na dach świata i siedzi oparta plecami o ciepły dymiący komin. Twarzą na zachód, którego teraz nie ma, bo jest noc. Wyobraża sobie słoneczną tarczę, pomarańczową i kuszącą. Lubi sobie wyobrażać.
We śnie przyszedł do niej Mężczyzna, który miał takie samo imię jak Tamten. Teraz trudno zasnąć. Dlaczego imię ma być ważniejsze? I którędy wejść do snu?
Miasto wydobywa z siebie dźwięki. Kiedy dobrze się wsłuchać, one gasną i wtedy nadciąga fala, uderza o brzeg, cofa się. Wydech.
Zmięta kartka wyjęta z kieszeni szeleści w dłoniach. Potargana na zgięciach mapa z drogą do skarbu. Linie, kreski, skreślenia i wszechobecny błękit tła. Nagły poryw wiatru zabiera kartkę w nieznaną podróż. Laura siedzi z pustymi rękami. Z ciemności wyłania się ocean, taki odległy.